Rehabilitacja? Dla Małgosi to wiele znaczy





Dzisiaj miało być krótko o leczeniu, lecz jestem w trakcie badań które w najbliższym czasie mogą w tej sprawie wiele zmienić, dlatego zamiast powyższego, powiem Wam parę słów na temat rehabilitacji. Mam nadzieje ze będę mogła w następnym poście wyjawić Wam szczegóły dotyczące leczenia.





Jak wyglądają moje zajęcia rehabilitacyjne?


Otóż są one ukierunkowane w kilka stron. Z jednej z nich mamy masaż, z drugiej ćwiczenia, a z jeszcze innej zajęcia manualne.


Zacznę od masażu. Jest on prowadzony na mojej lewej rączce, i polega na ukierunkowaniu limfy w stronę klatki piersiowej. Dlaczego? Nie ma możliwości „wyssania” płynu z ręki, więc trzeba go rozprowadzić po ciele, górna kończyna kończy się na palcach, więc jedyną „drogą ucieczki” jest klatka piersiowa. Gdyby nie masaże i odprowadzanie limfy tak jak wyżej, moja ręka byłaby bardzo twarda, rosłaby o wiele szybciej, oraz miałabym większy problem z jej poruszaniem.


Drugi etap to ćwiczenia. Przez to że moja rączka jest większa, jest ona również cięższa. Nierówna waga rąk powoduje wykrzywianie kręgosłupa. Aby temu zaradzić regularnie ćwiczę, i uwierzcie mi że te ćwiczenia przynoszą oszałamiający skutek.


Trzecim etapem są zajęcia manualne dłoni. Jak wiecie moja dłoń razem z palcami również jest powiększona, a to powoduje że ciężej mi chwycić różne małe elementy. Co robię żeby to rozwijać? Kreatywnie się bawię, składam lego, robię różne ćwiczenia plastyczne. Niby nic specjalnego, ale to naprawdę działa.





Od kiedy to trwa?


Rehabilituję się od kiedy miałam 3 miesiące, wiec już minęło bardzo dużo czasu. Uczęszczam na zajęcia z wczesnego wspomagania, warsztaty terapii zajęciowej oraz rehabilitacje w przychodni. Wszystkie osoby które się mną zajmują są wspaniałe i na prawdę bardzo dużo dla mnie robią, wiec z tego miejsca bardzo serdecznie bym chciała je pozdrowić i powiedzieć ze doceniam to co dla mnie robią.

Niestety ilość zajęć na jakie obecnie uczęszczam jest zbyt mała (nie ma możliwości utrzymania regularności zajęć przez NFZ), i dlatego moi rodzice wysyłają mnie nie tylko na rehabilitacje które są darmowe, ale również prywatne, istotne jest to żebym była rehabilitowana regularnie.




Prywatnie?


Jak to z zajęciami prywatnymi jest, nie należą one do najtańszych, w związku z tym zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Poniżej zamieszczam link do zrzutki, gdzie zbieram pieniądze na umożliwienie mi chodzenia regularnie na zajęcia. Każda złotówka ma znaczenie, i każda złotówka umożliwi mi walkę z moją chorobą


https://zrzutka.pl/rjn2kr



A już w następnym odcinku prawdopodobnie dużo nowych informacji, zarówno dla mnie jak i moich rodziców. Uwierzcie, dużo się teraz dzieje ☺️☺️





69 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie